Rumień wędrujący

Letnie i długie wieczory zachęcają do przebywania w lesie czy też parku miejskim. Odpoczywając na łonie natury należy jednak szczególną uwagę zwrócić na ukąszenia kleszczy. Mogą one doprowadzić bowiem do boreliozy, która nieleczona skutkuje wieloma, nieodwracalnymi oraz groźnymi dla organizmu powikłaniami.

Po ukąszeniu kleszcza należy przede wszystkim uważnie obserwować swoją skórę. Może się na niej bowiem pojawić się tak zwany rumień. Nie występuje on jednak u wszystkich ukąszonych osób. W wielu przypadkach może się okazać także jedynie reakcją alergiczną naszego organizmu na ugryzienie kleszcza. Stanowić może także jeden z objawów zakażenia boreliozą, dlatego warto poznać jego cechy charakterystyczne.

Jak wygląda rumień wędrujący

Rumień wędrujący przy boreliozie, zwany również „bawolim okiem”, pojawia się na skórze od trzech dni do nawet trzech tygodni po ukąszeniu owada i zazwyczaj samoistnie zanika po upływie około czterech tygodni. Początkowo ma postać czerwonawej plamki, która rozchodzi się promieniście. W środku zaś zostaje prawidłowa niezmieniona skóra lub przejaśnienie. Swoim wyglądem rumień może więc przypominać tarczę strzelnicą. Czerwona obręcz z każdym dniem powiększa się i przemieszcza coraz dalej. Jego średnica wynosi minimum pięć centymetrów. Jest to więc na tyle charakterystyczna zmiana skórna, że nie powinniśmy mieć problemów z odróżnieniem jej od reakcji alergicznej, spowodowanej przez kleszcza.

Borelioza a rumień wędrujący

Zmiana skórna może przybrać jednak również formę nietypową, bez centralnego przejaśnienia. Ważny jest nie tylko jej wygląd, ale też średnica, gdyż badania Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób zakaźnych mówią, że coraz częściej rumień wędrujący może mieć poniżej 5 centymetrów.

Istotny jest również czas ujawnienia się zmiany skórnej po ukąszeniu kleszcza. Reakcja alergiczna pojawia się szybko, w ciągu 1-3 dni i równie szybko zanika, zaś rumień wędrujący pojawia się nie wcześniej niż trzy dni po ugryzieniu. Dodatkowe rozróżnienie mogą stanowić takie spostrzeżenia jak to, że wysypka alergiczna nie wystaje ponad poziom skóry, nie powoduje bólu czy swędzenia oraz jest ciepła w dotyku.

Rumień wędrujący u poszczególnych chorych na boreliozę może różnić się także zabarwieniem oraz kształtem. Występowały bowiem przypadki, w których rumień był podłużny oraz ciemnofioletowy. Może się również zdarzyć sytuacja, w której pojawi się kilka zmian skórnych w paru miejscach. Jeżeli zaś rumieniowi towarzyszą także inne zmiany skórne, na przykład pęcherzyki wypełnione płynem, może to świadczyć o zakażeniu innymi czynnikami chorobotwórczymi przenoszonymi przez kleszcze. Należy bowiem pamiętać, że borelioza to tylko jedna z chorób odkleszczowych.

Jak wygląda ukąszenie kleszcza?

Borelioza i rumień wędrujący nie są jednak elementami, które zawsze występują jednocześnie. Może się bowiem okazać, że choroba ta nie będzie objawiała się żadnymi zmianami skórnymi, Wówczas łatwo przegapić jej wczesną fazę. Dlatego nie należy bać się rumienia. Dzięki niemu łatwo bowiem o szybką diagnozę i wdrożenie leczenia antybiotykowego.

12 replies on “Rumień wędrujący”

  1. Ukąszony napisał(a):

    Przestrzegam żeby nie pomylić rumienia wędrującego z ukąszeniem komara czy innego insekta. Są trochę podobne i też po jakimś czasie znikają. To bardzo ważne, bo borelioza może potem przez długi czas nie dawać żadnych objawów, więc lepiej szybciej zacząć leczyć.

  2. Miła napisał(a):

    4 tygodnie to wystarczająco dużo czasu, żeby zauważyć rumień wędrujący i przekonać się, że mamy boreliozę. Nie mam pojęcia jak można przegapić kleszcza? Moja kuzynka miała i zauważyła, dopiero jak się opił i spuchł jak prawie piłka do ping ponga. Potem się dziwią ludzie, że mają boreliozę. Czy oni się nie myją???

    • jola napisał(a):

      A guzik ja sie myje i tez do dzis nie wiedzialam ze mam bolerioze tez kleszcza nie widzialam bo prawdopodobnie zdarłam go ze skarpetą po całodziennym łażeniu wiec prosze się nie wymądrzać

  3. już po napisał(a):

    Można to nieco porównać do zakażenia. Też się przemieszcza i widać skutki, a potem… Potem jest już za późno, tak samo jak w przypadku boreliozy, która jest chorobą bardzo trudną do wyleczenia. W sumie wciąż nie wiadomo czy jak już pojawi się rumień wędrujący, to da się jeszcze wyleczyć boreliozę.

  4. Dobrusia napisał(a):

    Trzeba obserwować miejsce po ugryzieniu a jagby się coś pojawiło niepokojącego to trzeba jak najszybciej udać do lekarza nie wolno tego ignorować

  5. janina napisał(a):

    Mam problem tego typu w tym roku miałam chyba aż 10,9 ukąszeń kleszcza byłam nawet z jednym to usuwał mi Lekarz i nic by mnie nie niepokoiło gdyby nie ukąszenie w czerwcu któregoś z kolei kleszcza 2 tygodnie to było straszne poszłam do lekarza dał antybiotyk ale i tak się sączyło z łydki ślad pozostał mi do dziś ,ale następne ugryzienie mam od 2 dni byłam dziś u lekarza i dopiero dowiedziałam się że to chyba rumień wędrujący i mam antybiotyk jestem zdruzgotana jak czytam wasze komentarze że to może być bolerioza ,a obiawy takie jak piszecie mam tylko że leczę się na RZS czyli reumatoidalne zapalenie stawów już nic z tego nie wiem pozdrawiam 🙁

  6. Adam napisał(a):

    Nie czarujcie i nie straszcie w tych komentarzach. Rumień pojawił się u mnie po 17 dniach od ukąszenia. Moja lekarka przepisała mi 6 tygodniową kurację Doxycyclinum TZF oraz leki homeopatycznie które brałem jeszcze pół roku. Trochę się z tym można pomęczyć ale już dwa lata nic się nie dzieje więc wygląda na to ,że w tej fazie śmiało można to wyleczyć !

    Nie załamujcie się 🙂 Borelioza to jeszcze nie wyrok śmierci a powolutku i środowisko medyczne zaczyna się o niej uczyć. Przeczytałem garść publikacji i nawet osoby z odkrytą już zaawansowaną boreliozą nie powinny załamywać rąk tylko skorzystać z metod ILDAS. Nie grzebcie po komentarzach bo aby sobie nastroje popsujecie – a pozytywne nastawienie i wzmacnianie odporności to oprócz leczenia najlepszy sposób na tą cholerę ! Zdrówka wszystkim 🙂 !

  7. Sulek napisał(a):

    7.07.2017 witam właśnie padłem ofiarą kleszcza po spacerze z psem
    W południe odkryłem że mam na udzie kleszcza usunołem go delikatnie w całości
    I zdzynfekowałem kleszcza w filkę i do lekarza a on nic zapobiegawczo dał mi
    Doxocykinę 2 kapsułki na raz i mówi żeby obserwować rano mam czerwone
    Miejsce ciepłe i swędzonce i powiedzcie co dalej z tym robić bo mnie panika birze

  8. Beata napisał(a):

    Czytam … i zastanawiam się co mógł oznaczać mój rumień sprzed kilkunastu lat (12 chyba…) Zauważyłam go i mniej więcej po 2 godz byłam na pogotowiu.Przestraszyłam się tego nietypowego ukąszenia przez nie wiem co.Rumień przypominał „bawole oko „ale był różowy. Lekarz pogotowia powiedział, że to nic poważnego.Po 2 dniach nie było już widać „oka”.

  9. raul napisał(a):

    wczoraj ugryzł mnie klescz w ręke na przedramieniu i wyglądało to jak po ugryzieniu komara ale sie nie wbił tylko spacerował po plecach oczywiscie usunąłem go a dziś widzę na rece mały rumień i nie wiem co mam z tym zrobić

  10. Marek napisał(a):

    Ja mam typowy rumień – tzw. bawole oko. Włączono mi antybiotyk – niepotrzebnie ! Zróbcie najpierw badania czy są przeciwciała boleriozy (badanie 70-90zł). To mało prawdopodobne. Kleszcz ma ponad 100 różnych bakterii wywołujących między innymi rumień co NIE OZNACZA ŻE MA SIĘ BOLERIOZĘ !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *