Objawy boreliozy

Borelioza, zwana także krętkowicą kleszczową, to groźna, zakaźna choroba, którą może się zarazić praktycznie każdy, kto zostanie ugryziony przez kleszcza. Jej rozpoznawanie rozpoczęto stosunkowo niedawno, bo w drugiej połowie lat osiemdziesiątych XX wieku. Stwierdza się ją za pomocą specjalnych testów serologicznych. Aby zacząć z nią walczyć, trzeba jednak wiedzieć, co powinno zwrócić szczególną uwagę

Jak rozpoznać boreliozę? Zwykle objawia się ona rumieniem na skórze. Jego cechami charakterystycznymi są czerwona barwa oraz regularny kształt owalu, bądź okręgu. Z początku nie zajmuje dużej powierzchni, jednak wraz z upływem czasu rozszerza się obwodowo. Zmianie dermatologicznej mogą towarzyszyć również złe samopoczucie, bóle stawowe i gorączka. Jeśli zapadnie się na przewlekłą odmianę choroby, dolegliwości stawowe mogą nawracać.

Borelioza skórna

Innym przykładem tego, jak objawia się borelioza na skórze, jest chłoniak limfocytowy. Wyglądem przypomina nieco guzka o czerwonym lub niebieskim zabarwieniu. Najczęściej pojawia się na brodawkach sutkowych i małżowinie usznej, jednak czasem można go również zlokalizować w okolicach moszny. Borelioza skórna pojawia się też przewlekle. Przybiera wówczas formę niesymetrycznych, czerwonoszarych plam, które występują na rękach czy nogach. Na początku można zaobserwować obrzęki, a dopiero później niepokojące siniaki. Warto skonsultować tego typu zmiany u dermatologa.

Objawy boreliozy przewlekłej

Boreliozę w bardziej zaawansowanym stadium można rozpoznać poprzez zmiany narządowe, które jednak bardzo trudno wykryć. Są one raczej mało charakterystyczne, a braki zmian na skórze nie ułatwiają ich rozpoznania. Czasem zdarza się, że osoby zarażone bakteriami, nawet nie zdają sobie sprawy z tego, że zostały nosicielami groźnych drobnoustrojów. Infekcja rozprzestrzenia się poprzez krew, albo chłonkę. Można wówczas zaobserwować podobne objawy jak przy grypie, czyli gorączkę, poty i dreszcze. Symptomy boreliozy w formie przewlekłej ujawniają się także poprzez chudnięcie, bezsenność i spadek formy fizycznej. Człowiek staje się zmęczony i ociężały, a czasem odczuwa nawet drętwienie kończyn oraz języka, spowodowane zaatakowaniem nerwów przez bakterie.

Bardzo niebezpiecznymi powikłaniami po ukąszeniach kleszczy są zmiany neurologiczne, czyli zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych oraz zapalenie mózgu. Towarzyszą im sztywności karku, wymioty i bóle głowy. Niekiedy pojawiają się zmiany w wyglądzie twarzy oraz problemy z zamykaniem powiek, co może stać się przyczyną zapalenia spojówek. Choroba prowadzi niekiedy do silnej depresji i zaburzeń koncentracji.

Innymi objawami boreliozy, które występują jednak bardzo rzadko, to niebezpieczne dla życia zaburzenia rytmu serca oraz zapalenie mięśnia sercowego. Czasami pojawiają się także biegunki, zaparcia, podrażnienia pęcherza, zaburzenia cyklu miesiączkowego czy refluks żołądkowo-przełykowy.

Wykrycie boreliozy czasami okazuje się bardzo trudne, jednak jej symptomy można całkowicie wyleczyć. Najważniejszą sprawą jest jednak podjęte w porę leczenie boreliozy, które pozwoli skutecznie zwalczyć wszelkie objawy choroby.

9 replies on “Objawy boreliozy”

  1. Fircyk napisał(a):

    Praktycznie wszystkie objawy są takie, jak zwykłe przeziębienie, więc chylę czoła nad tymi, którzy bez pomocy lekarza i testów są w stanie określić, że to borelioza. Pomijam ten rumień wędrujący, ale gorączka, gorsze samopoczucie? Z takimi objawami to ja nawet nie myślę, żeby iść do lekarza.

  2. Monika napisał(a):

    To całe bawole oko, to raczej bawole oczko. Ma maksymalnie 5 centymetrów średnicy, więc ten rumień wędrujący bardzo trudno rozpoznać. Borelioza u mojego brata pojawiła się zimą, kiedy kleszcze nie żerują, więc praktycznie na pewno miał od lata, tylko o tym nie wiedział.

  3. Gosiaxxv napisał(a):

    To co jest napisane w tym artykule to tylko część objawów takie minimum, na niektóre nigdy byśmy nie wpadli, że to z boreliozy i oczywiście każdy przechodzi inaczej tą chorobe…

  4. Walendziak napisał(a):

    A my panowie mamy alergie na babską …gupote i musimy żyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *